Około 60km na południe od Genewy, nad rozległym jeziorem i u podnóża ostrych szczytów leży bajkowe Annecy. Małe miasto będące sercem francuskiego narciarstwa i na pewno godnym uwagi miejscem w letnie dni. Zamek, wąskie uliczki, balkony pełne różowych petunii i więzienie.

 

Anecy, France

Annncy zapada w pamięć. Gdy tylko zbliżamy się do starówki od razu uderzają nas wylewające się z balkonów kwiaty, barwne kamienice i niskie mosty zawieszone nad turkusowym kanałem. Turystów podobnych nam jest tu sporo. Jedni zapewne są na dłużej, ale latem większość odwiedza miasteczko tylko na chwilę.

 

Annecy, France

Najbardziej charakterystycznym obiektem, który od razu rzuca się w oczy i intryguje jest mały i szary fort sterczący nad rozwidleniem kanału. Zajmuje całą wysepkę i ze swoją trójkątną basztą wygląda trochę groteskowo między tymi sąsiadującymi kamienicami. Miniaturowa warownia była kolejno pałacem, mennicą, sądem by na końcu stać się więzieniem. No… może nie całkiem – dziś jest tu muzeum. Ciężko zaprzeczyć, że ta osobliwa budowla, po francusku zwana Palais de l’Isle i jej otoczenie wyglądają iście pocztówkowo.

 

Annecy, France
Anecy, France

W miasteczku panuje spokój i swoista beztroska, spowalniająca kroki turystów. Na zamek się nie wybieramy, choć wygląda nawet nieco kusząco. Po zwiedzaniu Doliny Loary, jakoś kolejne francuskie pałace i zameczki nie robią już na nas wrażenia. Przechadzka po labiryncie uliczek – to co innego. Kluczymy między sklepami, sklepikami, straganami z pamiątkami i cukierniami, które kuszą słodkościami wystawianymi na witrynach i ladach. Kolejny zakręt, tym razem w szerszą uliczkę. No dobra, dalej już tak nie można – zatrzymujemy się na ciastka!

Anecy, France
Anecy, France
Anecy, France
Annecy, France
Annecy, France

Zaspokojone kubki smakowe pozwalają nam jeszcze na krótki spacer po parku i deptakiem wzdłuż jeziora, w którym odbijają się góry. Takim właśnie widokiem i kilkoma pysznymi ciastkami pożegnaliśmy Francuskie Alpy.

Annecy, France
Anecy, France
Annecy, France

To już koniec naszej wyprawy po Francji i Hiszpanii, 3 tygodnie dobiegają końca. Na liczniku 5800km a my kierować się musimy do domu.

Nicea i St-Paule-de-Vence, czyli ostatnie dni w Prowansji

W drodze do domu, autostrada i Drezno