Między szczytami – Castelmezzano i Pietrapertosa

Niby nic tu nie ma. W niedzielę miasteczka świecą pustkami, a mieszkańcy pozamykali się w domach. Za firankami i drzwiami kryją się przed upałem lub turystami. Nawet sklep z pamiątkami reklamujący się kiczowatym “Souvenires” odgania natrętów karteczką “Closed”. Niby to kolejne dwa włoskie miasteczka, małe z nutką tego czegoś, a jednak niczego specjalnego. Czyżby?

Taki wrażenie odnieść można tylko wtedy, gdy ocenia się je z bliska, przeciskając się przez wąskie uliczki. A jednak nie. Castelmezzano i sąsiednia Pietrapertosa są unikatowe, a otaczający je krajobraz zasługuje słusznie na poświęcenie im dłużej chwili podczas podróży przez Południowe Włochy. 

 

DSC09490

Castelmezzano

Zaczynamy od północnej strony Dolomitów Lukańskich (Dolomiti Lucane), od Castelmezzano – małego miasteczka, które wtuliło się malowniczo w południowe zbocze skał. Miejsce to budzi się dopiero turystycznie i cierpliwie czeka na blask jupiterów i turystycznych fleszy. Tworzące naturalną fortyfikację skały wieki temu dawały mieszkańcom schronienie przed najeźdźcami (pierwsza osada powstała w XIV w.), teraz zanosi się na to, że dadzą odrobinę sławy i pieniędzy. Obok miasta powstały już parkingi gotowe widać autokary pełne turystów, a w wąskich uliczkach nieśmiało ktoś otworzył knajpkę. Zatrzymać się tu na chwilę można, na dłużej jednak chyba póki co nie.

Jeśli nie planujecie odwiedzić Pietrapertosę, to skorzystajcie ze szlaków na skały. My spacer w tej części odpuszczamy – decydujemy się zaufać przewodnikowi i panoramę obejrzeć z drugiej strony górskich grzbietów.

Castelmezzano
Castelmezzano

Pakujemy się więc do auta i ruszamy dookoła doliny, zobaczyć, jak wygląda druga jej strona. A ponieważ SP13 łącząca Pietrapertosę z Castelmezzano jest zamknięta, musimy nadłożyć nico kilometrów i siłą rzeczy pooglądać miasteczka z większego dystansu. 

Pietrapertosa

Drogowskazy prowadzą nas do następnej miejscowości. Google usilnie nie akceptuje obranej trasy, więc decyzje podejmuje w oparciu o znaki. I nawet z początku jest całkiem fajnie – asfalt szeroki i prawie równy. Widoczki fantastyczne. Przy którymś zakręcie jednak robi się nieco mniej różowo. Przy żółtym znaku z wybojami zapomniano dopisać, że “jedziesz na własną odpowiedzialność”. Asfalt skończył się jakieś 500 metrów wcześniej, bruk 200 – teraz lawirujemy między dziurami po czymś klasy “typowa górska droga polna” – tu kamień wysokości koła, tam dół na całe koło. Tak radosny odcinek ma około 700m. Potem wraca do względnej normy.

Pietrapertosa
Pietrapertosa

Pietrapertosa

 

Bliźniacze miasteczko otoczyło wręcz szpiczaste skały. O ile Castelmezzano leżało na zboczu, tak Pietrapertosa na strome skały wręcz się wspięła kolorowymi domami. Tu też jest cicho i spokojnie. Wszystko pozamykane. Tylko z nielicznych, uchylonych okien unosi się obietnica nadchodzącego obiadu. Brzdęk sztućców, garnków i talerzy są na to dobitnym dowodem. 

Mijamy miasto, by wejść na położone nad nim ruiny zamku i najlepszy w okolicy punkt widokowy. To krótki, choć stromy spacer na końcu którego trzeba wydać 5 euro za wstęp na resztki twierdzy. Widoki jednak wynagradzają schudnięcie portfela. 

Grzbiet zbliżony do Cstelmezzano to ponoć jedna z ciekawszych via ferrat we Włoszech. Dla tych, którzy szukają wrażeń i odwiedzają miasteczko w lecie koronną atrakcją jest Lot Anioła – tyrolka o długości 1,5 km zawieszona między dwoma miastami (volodellangelo.com).

Pietrapertosa
Pietrapertosa
DSC09535

I tak zachwyceni widokami możemy przyznać z pełną szczerością, że oba miasteczka zasłużenie znalazły się na liście Najpiękniejszych Włoskich Miasteczek (I Borghi più belli d’Italia).

Co? Marketingowy chwyt pomyślicie? Nie, to nie “ściema”. Taka lista istnieje – powstała jako stowarzyszenie w 2001 i skupia miasteczka i wioski o znaczeniu historycznym i kulturowym. Cała lista oficjalnie najpiękniejszych znajduje się na Wikipedii oraz na stronie borghipiubelliditalia.it. To taka subtelna kopia francuskiej listy i stowarzyszenia Les Plus Beaux Villages de France (les-plus-beaux-villages-de-france.org).

Jeśli ktoś z Was nie miał jeszcze klucza na planowanie wyprawy po Włoszech, to chyba problem się właśnie rozwiązał!

Pietrapertosa
Przechwytywanie
Paestum - świątynia Posejdona

Paestum – greckie ruiny we Włoszech

Gargano, Puglia - Vieste, Beach

Półwysep Gargano: Vieste, uczta i plaże