Mostar i Sarajewo – Droga przez Bośnię i Hercegowinę

Z Dubrownika do Zagrzebia chcemy dostać się przez Bośnię i Hercegowinę. Głównie skusiła nas okładka przewodnika Lonely Planet z mostem Mostaru i kilka ciepłych słów o tym kraju. Czy warto skrócić tędy drogę i ominąć chorwackie autostrady? Definitywnie tak!

Z Dubrownika kierujemy się na Metković i tamtejsze przejście graniczne. Zastajemy oczywiście kolejkę. Celnicy w upale ewidentnie stracili zapał do czegokolwiek, więc i to samo musi spłynąć na turystów. Ot… przypomnieć sobie można czasy, gdy nie byliśmy w UE. Ostatecznie dostajemy stempel w paszporty i ruszamy drogą M17 biegnącą wzdłuż wijącej się między górami Neretwy.

Počitelj

Zatrzymujemy się na chwilę w małej miejscowości Počitelj, by wdrapać się na opuszczoną wieżę. Teren dookoła aż zachęca do wędrówki, a z murów położonych na szczycie wzgórza roztacza się wspaniały widok na zamek i meczet. Nas jednak goni czas i droga, więc zadowalamy się widokiem z okien fortyfikacji i ruszamy dalej. Mostar czeka.

Počitelj, Bośnia i Herzegowina
Počitelj, Bosnia and Herzegovina
Počitelj, Bośnia i Herzegowina
Počitelj, Bosnia and Herzegovina
Bosnia and Herzegovina
Počitelj, Bosnia and Herzegovina
Bosnia and Herzegovina

wewnątrz wieży

Mostar, Bosnia and Herzegovina

Mostar

Po dotarciu do Mostaru nie bardzo wiedzieliśmy co ze sobą zrobić. Brak oznaczeń, brak parkingu. Kilku lokalnych, podwórkowych właścicieli nagania na klepisko żądając za miejsce zbójeckiej ceny. Ostatecznie parkujemy przy głównej drodze na zachód od Starego Mostu.

Spalone upałem miasto wydaje się przygnębiająco uśpione. Jakby zmęczyło się swą historią, podziałami i ludźmi. Niegdyś była to perła w Imperium Osmańskim,  w której rozwijało się rzemiosło i sztuka. Sulejman dla zwieńczenia chwały regionu zlecił budowę mostu, który po 11 latach budowy zawisł nad rzeką (1557 r.) i od razu stał się cudem inżynierii tamtej epoki. Stary most, wokół którego przez 427 lat kręciło się życie regionu, runął zniszczony ostrzałem artylerii w 1993r.  A wkrótce za nim runęło miasto.

Walczący najpierw przeciwko Serbom, ramię w ramię, Bośniacy i Chorwaci zwrócili się przeciwko sobie. Wybuchły bratobójcze walki a miasto zostało znów podzielone – tym raze nie wzdłuż rzeki a ulic. Obie strony nie żałowały sobie kul, pocisków i moździerzy. Po dwóch latach Mostar stał się stertą kamieni. Z blisko trzydziestu meczetów ocalał jeden. Od zakończenia walk i wymuszonego pojednania w 1995 miasto jest odbudowywane.

Mostar, Bosnia and Herzegovina
Mostar, Bosnia and Herzegovina
Mostar, targ
różności

Bosanska kafa

Kawa bośniacka (bosanska kafa) podawana tradycyjnie na tacy to mała filiżanka, słodycze – rachatłukum (rahat ulokum, czyli “ukojenie gardła” o konsystencji galaretki)  oraz oczywiście zaparzona w miedzianym tygielku z długą rączką (dżezwa) kawa. Do tego obowiązkowo szklanka wody. Nasiona kawy są zawsze bardzo drobno mielone.

Kawa bośniacka (bosanska kafa)

My przechodzimy przez Stary Most i okolicę, a nie mogąc odmówić sobie kawy po bośniacku (bosanska kafa) siadamy na chwilę przy ulicznym targu i straganach. Czarny wywar ze zmielonych na pył ziaren zostaje podany tradycyjnie na tacy. Jedna filiżanka wystarczy by stanąć szybko na dwie nogi, więc… co zrobić…. chodzimy jeszcze chwilę po centrum walcząc z kofeiną we krwi i upałem. Ostatecznie słońce zmusza nas do odwrotu. Mostar zostawiamy za sobą.

Sarajevo, Bosnia and Herzegovina

Sarajewo

Źle oszacowaliśmy czas i siły dziś. Do Sarajewa wjeżdżamy zbyt późno, by poświęcić na nie choć godzinę włóczenia się. Musimy zadowolić się kilkoma widokami z auta i odjechać z rozbudzonym apetytem. Wrażenie jest jednak pozytywne. Pomimo licznych śladów po kulach mniejszych i większych oraz smutnej historii nakreślonej przez długie lufy snajperów miasto jest żywe, ruchliwe i zaskakujące swoim względnym nieładem.

Sarajevo, Bosnia and Herzegovina
Sarajevo, Bosnia and Herzegovina
Sarajevo, Bosnia and Herzegovina
Sarajevo, Bosnia and Herzegovina
Sarajevo, Bosnia and Herzegovina
Sarajevo, Bosnia and Herzegovina

Ostatni widok, jaki nas żegna, zapadając jednocześnie w pamięć, to cmentarz Kovaci pokrywający białymi, szpiczastymi nagrobkami całe wzgórze. Podczas oblężenia 1992-95 snajperzy zabili ponad 10tyś osób i ranili 50tyś. Jedyną drogą ucieczki z miasta był 800m tunel pod lotniskiem. Warto wspomnieć, że tu, od wystrzału z pistoletu zaczęła się Pierwsza Wojna Światowa a interpretacja tego wystrzału (pomijając konsekwencje) jest chyba do dziś zgoła inaczej definiowana przez Serbów i Austriaków.

Sarajevo cementary, Bosnia and Herzegovina
Bosnia and Herzegovina, Piramids

Rzut oka z autostrady na Bośniackie Piramidy i kierujemy się na Jajce! Tak, tak – Jajce!

Zatoka Kotorksa droga widokowa P1, Czarnogóra

Czarnogóra i Kotor, czyli wspaniałe widoki i kręte drogi

Jajce, Wodospad, Bosnia and Herzegovina

Jajce i Vrbas, czyli wodospad, uczta i kanion