Tag: hiking

Wodospady, skały, widoki – najlepszy szlak w Górach Izerskich

Tę trasę w głowie Maciek miał już chyba pół roku temu. Wdrapanie się na dwa najlepsze punkty widokowe Gór Izerskich to główny cel tej wycieczki. Wodospady i skałki do worka atrakcji wpadły całkiem przypadkiem. I tym samym przypadkiem nie jesteśmy pewni, czy te dodatki nie przebiły głównego punktu programu. Oceńcie sami! Zabieramy Was na trekking w czeskie Izery, zdobyć Ořešník

Read more

Skagefla i Geiranager – stara farma i król fiordów

Nigdy nie przyznawałem się do lęku wysokości. Właściwie to w skromnym przekonaniu po prostu takiego lęku nie mam. Ot czasem, gdy jestem wysoko odczuwam pewien dyskomfort. Ale tu, nad fiordem Geiranager, w drodze na farmę, jest cholernie daleko do lekkiego dyskomfortu.  Zwłaszcza, że od znajdującej się 450m niżej spokojnej tafli fiordu oddziela mnie tylko metalowa lina. Na wysokości kolana. I

Read more

Lodowiec Jostedalsbreen, czyli złapać olbrzyma za błękitny język

Na biwak nie mogliśmy znaleźć lepszego miejsca. Na końcu drogi, w dolinie otoczonej przez pionowe ściany liczące bez mała 1400m. Za drzewami słychać głośny potok, a ze szczytów gór tryska kilka wodospadów. Poza naszym wzrokiem, za skalną koroną schowane jest białe pustkowie – lodowiec Jostedalsbreen. A my właśnie szykujemy kolację niemalże u stóp jego języka. Jakby na przekór naturze, chcąc

Read more

Trolltunga, czyli 23km by zobaczyć język trolla

Wrażenie jest niemalże nierealne. Trolltunga – kilkunastometrowy płaski głaz wisi 700m nad wijącym się jak wąż jeziorem. Uformowany przez lodowiec 10 000 lat temu stanowi główną atrakcję Norwegii. O ironio – jedną z trudniej dostępnych i wymagającą. A wymogi stawiane są od samego rana – by trafić na szlak wstajemy przed 6:00.

Preikestolen w promieniach wschodzącego słońca

Szukacie miejsca na budkę z hot-dogami w Norwegii? Mamy dla Was idealne miejsce. Preikestolen – ambona, stojąca pionowo 600m nad fiordem to cel pielgrzymek setek turystów dziennie. W lecie jest wręcz oblegany, a o samotnym zdjęciu można zapomnieć. Dlatego my wybraliśmy się tu na noc.

Do restauracji na klifie, czyli hiking, Ascher i Ebenalp

Z dołu, zza chmur, rozległ się cichym echem gwizdek ruszającego pociągu. Gdzieś sześćset metrów niżej, z niewidocznego zza białej kloaki Wasserauen. Ostatni łyk zimnego piwa. Spojrzenie w górę na pionowy klif wiszący złowrogo i niepewnie nad drewnianą chatą. Siedzi się dobrze, ale trzeba ruszać dalej. Na szczyt już blisko.

Przejażdżka na lodowiec – czyli szwajcarskie serpentyny i Eggishorn

Gdy ma się kilka dni na Szwajcarię ciężko jest wybrać tę wąską garstkę miejsce do odwiedzenia. Jak byśmy nie przymierzali się do układania listy życzeń, góry są tu w czołówce. Choć określenie “góry”, to o ironio, worek bez dna. Szczytów powyżej 3000 m n.p.m. jest w tym małym kraju 437. Co więc wybrać? My postanowiliśmy zobaczyć to, co jest między górami –

Read more

Rigi Kulm – królowa gór z wieńcem kwiatów w koronie

W sali pełnej ludzi rozległ się głos. Kto da więcej? Kto da więcej? 5,8 milionów po raz pierwszy. Po raz drugi. Uderzenie młotka przeszywające salę. Sprzedane.  “The Blue Rigi”  JMW Turnera trafia do Tate Britain.