Vicenza

Uśpiona Vicenza zauroczyła nas placem dei Signori, na którym dumnie prężyły się na śnieżnobiałych filarach lwy św. Marka oraz dostojna Basilica Palladina z charakterystycznym miedzianym dachem. Dało się podskórnie wyczuć, że ta cisza, spokój i beztroska snująca się ulicami miasta jest rozdzierana przez rozrywkowe wieczory.

Zaułek romantyzmu zaskoczył nas w okolicach mostu Ponte San Michele, gdzie zieleń spływała do tafli przeźroczystej leżakującej rzeki. Uwaga – opis z przewodnika wychwalający to miejsce raczej nie otarł się o brutalną rzeczywistość.

 

Śniadanie z Julią w Veronie

Wenecja

Grande Venezia – Wenecja w jeden dzień