W pogoni za najwolniejszym ekspresem Europy

Z Thusis do St. Moritz jest zaledwie 60km – ot rzut kolejowym beretem, można śmiało rzec. A jednak pokonanie tej trywialnej odległości kolejom Albula zajmuje nietrywialne półtorej godziny. Dziwne? A może bardziej wspaniałe, gdy dodać do tego, że na tym krótkim odcinku pociąg przejeżdża przez 55 wiaduktów i 39 tuneli. I żaden kilometr torów nie przebiega po linii prostej (nielicząc pięciokilometrowego tunelu). To przecież tylko 1077 m różnicy wysokości między pierwszą a ostatnią stacją. Zapraszamy na krótką wycieczkę śladami Glacier Express – najwolniejszego ekspresu Europy.

Naszą wyprawę podzieliliśmy na trzy odcinki. Pierwszy to trasa spacerowa z Laax do kanionu Ruinaulta, do platformy widokowej Il Spir zawieszonej nad zakolem Renu. Drugi odcinek to przejażdżka samochodem przez przełęcz Albula do St. Moritz, gdzie przebiega najciekawszy odcinek linii kolejowej. Ostatnia część to powrót przez przełęcz Julierpass.

albulla - express (11)

Ruinaulta – szwajcarski „Grand Canyon”

Zaczynamy w Laax od trasy wybitnie spacerowej, biegnącej przez spokojny las, między dwoma jeziorkami. Szlak jest jak najbardziej przeznaczony na niedzielne spacery z wózkiem lub (jak w naszym przypadku) leczenie zakwasów po sobotnim wysiłku. Przyjemnie, w cieniu drzew i z świergotem ptaków nad głowami, w wolnym tempie emerytów relaksujemy się mijając kolejne kępy mchu czy kwiatów.

Turkusowy staw Lag la Cauma to tak na prawdę ogromne kąpielisko otoczone płotem. Kolor wody i okolica podpowiadają nam, że kilka franków to niewygórowana cena za odrobinę chłodnej rozkoszy. A i miejsce w ustronnym cieniu też można tu bez problemu znaleźć. No cóż, marzenia jednak zostają po drugiej stronie płotu.

Docieramy do Il Spir, zawieszonej 400m nad wąwozem platformy widokowej. Stąd podziwiać można fantastyczne zakole Renu wijącego się niczym wąż między białymi skałami. Parę metrów nad lustrem wody przebiega linia kolejowa, po której co kwadrans przemykają czerwone pociągi do Zermatt.

Il Spir - Ren - Ruinaulta
albulla - express (3)

Restauracja Conn, znana i wychwalana za lokalne specjały, wygląda nader zachęcająco. Na miejscu jednak szybko się okazuje, że bez rezerwacji na stolik nie ma co liczyć – zwłaszcza w upalny dzień. Może innym razem, a teraz zadowalamy się suchym prowiantem z plecaka i ławeczką z widokiem na wąwóz.

albulla - express (9)

Trasa ma równo 10km

Laax hiking trail to Il Spir

Albula Pass

Przełęcz Albula to 1123m przewyżeszenia. Tu właśnie przebiega najciekawszy odcinek linii Glacier Express (ten fragment wpisany jest na listę UNESCO). Aż szkoda, że nie mamy 3h na wycieczkę od Predy do Bergun wzdłuż koryta rzeki. Drogę pokonujemy samochodem, zadowalając się krajobrazem i kolejnymi wiaduktami, na których wypatrujemy czerwonego pociągu.

Budowa linii wąskotorowej na tym odcinku zajęła tylko lub aż 5 lat (sierpień 1898 – lipiec 1903). Najbardziej spektakularny odcinek to szereg pętli przed samą Predą oraz wiadukt Landwasser – długi na 136m łuk 65m nad doliną rzeki, który kończy się od razu tunelem.

Przechwytywanie
800px-CH_Landwasser_2

źródło: wikipedia.org, zdjęcie Daniel Schwen

Tunel Albula

Budowa długiego na 5 865m tunelu Albula, łączącego stację Preda z doliną Bever, pochłonęła w 1902 roku 7,8mln franków, a z powodów technicznych (podziemny strumień) kosztowała bankructwo pierwszego wykonawcy. Ostatecznie ciężar budowy wzięła na siebie kolej Rhaetian Railway. Przy realizacji pracowało łącznie 1316 pracowników, a 16 przypłaciło pracę życiem. 29 maja 1902 o 3:00 rano przebito się na południową stronę. Dla porównania skali przedsięwzięcia wystarczy podać, że w 2009 r.  Rhaetian Railway zdecydowała się na budowę drugiego tunelu, biegnącego równolegle do obecnego. Koszty oszacowano na 260mln dzisiejszych franków.

Za Predą linię kolei zostawiamy za sobą. Tu ekspres wjeżdża w pięciokilometrowy tunel, a my kierujemy się na przełęcz, na wysokość 2315 m n.p.m. by dotrzeć do St. Moritz. Widoki – iście wysokogórskie.

albulla - express (19)

Na St. Moritz – ostatnią stację Glacier Express – mamy tylko kwadrans. To za mało, by móc powiedzieć cokolwiek więcej poza płaskim i niezobowiązującym „ładnie”. Jest jezioro, jest zielono, jest romańska dzwonnica przy romańskim kościółku, w tle są góry. Na więcej nie ma czasu. Niestety, zegarek i zmęczenie dają o sobie znać nieubłaganie.

albulla - express (2)

Julierpass przejazdem

Julierpass to równoległa do Albuli przełęcz. Krótsza, położona nieco niżej i mniej surowa. Na niej kończą się tak naprawdę piękne krajobrazy na dziś. Przed nami jeszcze 2h drogi do Zurychu.

albulla - express (22)
DSC09234 (Copy)
albulla - express (24)

A photo posted by Asia and Maciek (@onedaystop) on

Ascher - Wasserauen - Ebenalp

Do restauracji na klifie, czyli hiking, Ascher i Ebenalp

Storebæltsbroen – most w Danii, położony nad Wielkim Bełtem

W drodze do Kopenhagi