Hiszpania

Hiszpania, czyli słońce i morze… i nie tylko. Kilka ciekawych miejsc godnych zobaczenia i smakołyki.

Trochę praktycznych uwag i inspiracji z naszech wyprawy i wycieczek.

Właściwa Hiszpania jest nam chyba jeszcze nieznana, bo póki co większość czasu spędziliśmy w Katalonii i Kraju Basków. Na tę kontynentalną Hiszpanię poświęciliśmy niewiele czasu. Dwa wspomniane regiony z krajem corridy łączy tylko administracja, trochę język i historia. Katalończycy na każdym kroku podkreślają swoją niezależność. Basków dziś nie stać na tak daleko idącą manifestację, gdyż są zbyt mocno uzależnieni od decyzji zapadających w Madrycie, choć jeszcze parę lat temu dawali o swoich zapędach brutalne znaki. Mimo wszystko Półwysep Iberyjski tu ląduje w jednym hiszpańskim worku, splecionym wspólnymi nićmi podbojów kolonialnych i twórczością Cervatesa. 

Wpisy i relacje z Hiszpanii

Bilbao, gdzie nowoczesność flirtuje z kulturą

Nie wiedzieliśmy czego możemy spodziewać się po Bilbao. Jedynie zwabiła nas tam nietypowa bryła Muzeum Guggenheima. Tego muzeum, które zostało wzniesione po to, aby wyrwać miasto z kryzysu.

W królestwie tapas, czyli dlaczego San Sebastian tak nam smakuje

Są trzy rzeczy, z których słynie San Sebastian (basc. Donostia). Są to kolejno: festiwal filmowy, piękne plaże oraz tapas. I tak, to małe miasto przycupnięte w malowniczej scenerii nad

Rioja w deszczu

Opuszczając Kraj Basków nie sposób było przejechać przez region Rioja (leżący pomiędzy Arabą i Nawarą), gdzie produkowane są jedne z najlepszych czerwonych win. Zatrzymaliśmy się w Bodegas

Znalezione w Saragossie

W drodze na południe Hiszpanii zatrzymaliśmy się dosłownie na chwilę w Saragossie. Naszym celem głównym była Aljaferia – ufortyfikowany, muzułmański pałac, pozostałość po wiekach

Tortosa

Kierując się do stolicy Katalonii zawitaliśmy na chwilę do Tortosy nad rzeką Ebro – niegdyś niezależnego księstwa, dziś raczej małej miejscowości na uboczu, szczycącej się

Tarragona, czyli starożytność wplatana w codzienność

Pisząc o Tarragonie, mieście położonym 100km na zachód od Barcelony, nad Morzem Śródziemnym, nie można wspomnieć o jego historii sięgającej czasów wojen kartagińskich i Rzymu, który w III w

Sitges, europejskie centrum turystyki…

Stiges – miasto uciech i zabaw. Upodobane przez narybek barceloński przeobraziło się w mekkę fiest i spotkań wieczorową/nocną porą. Przyklejono mu łatkę stolicy turystyki gejowskiej, choć

Barcelona – przystawka

Zwiedzanie Barcelony rozpoczęliśmy dzień wcześniej niż planowaliśmy. Nie potrafiliśmy doczekać się zmiany krajobrazu rozciągającego się między krainą basków a Barceloną, który to

Barcelona – pierwsze danie

Poranek rozpoczęliśmy od wspinaczki na wzgórze Tibidabo, pod którym de facto nocowaliśmy. Szlak na szczyt obfituje w przepiękne widoki na położone poniżej miasto. Wieńczący górę kościół

Barcelona – drugie danie

Ten dzień rozpoczęliśmy od mozolnej wspinaczki na Montjuick. Pierwszym punktem na trasie było Las Arenas przy placu Espanya – niegdyś corrida, dziś, chyba głównie na przekór Hiszpanii, centrum

Barcelona Gaudiego – deser

Na czwartkowy spacer zaplanowaliśmy wszystko co najlepsze (i to, co można pokazać w jeden dzień osobie będącej pierwszy raz w stolicy Katalonii).

Barcelona – zgaga

Czy Barcelona zasługuje na cały rozdmuchany dziś splendor i oklaski przerywane ochami i achami? Miliony turystów próbujące w upalne, sierpniowe popołudnie przepchnąć się w pocie przez Ramble,

Besalu i Castellfollite de la Roca – na pożegnanie Katalonii

Opuszczając Barcelonę udaliśmy się w dwa małe miasteczka położone na północ od Girony. Besalu to mała mieścina w całości zachowująca średniowieczny charakter. Odwiedzających wita długi,

Malaga na Wielkanoc, czyli szpiczaste kaptury i Semana Santa

Zgromadzony na ulicach Malagi tłum rozdziela szeroka linia. Niczym ziemia niczyja, środek alei jest pusty. Atmosfera gęstnieje. Tłum czeka. Kolejna minuta, kolejne spojrzenie na zegarek.

Caminito del Rey, piękne widoki wyprane z adrenaliny

Rok 2015 był dla Caminito del Rey przełomowy. Odnowiona Ścieżka Króla została ponownie otwarta po latach restauracji. Szlak wiodący między dwiema elektrowniami, przez wąwóz znów był

Granada i Las Alpujarras – poranna przejażdżka

Ruszamy na poranny road trip w hiszpańskim wydaniu. Granada i leżące zaledwie 40 km od niej Las Alpujarras (Alpuhary) o krętych i stromych drogach przyklejonych do południowych zboczy Sierra Nevada

Andaluzja i białe miasteczka – road trip od Rondy po Casares

Wysokie i strome wzgórza Andaluzji upstrzone są małymi, białymi miasteczkami i hacjendami. Z oddali, wtopione w szarozielone zbocza, osady wyglądają wręcz bajkowo. Często to raptem kilkadziesiąt