Pico Ruivo – najwyższy szczyt Madery szlakiem PR1

Ostatnie schody, pot leje się z czoła. Aż ciężko uwierzyć, że te 11 km dały nam tak w kość. I to nawet nie są jakieś wysokie góry! Musimy to przyznać – zdobycie najwyższego szczytu Madery, Pico Ruivo, i przejście szlaku PR1 wymaga kondycji albo z nas są tak słabi zawodnicy. Zmęczeni? Tak! Ale widoki są tego warte.

Dystans nie jest duży – 11 km, różnica wysokości – też nie. 1150m w górę i w dół. Można ten szlak spokojnie przejść w 5h (bez zdjęć). To, co Was może zmęczyć, to strome podejścia i zejścia. Albo wchodzicie po schodach albo idziecie po płaskim. Również profil trasy jest bardzo złudny – szlak zaczyna się super przyjemnie, od zejścia w dół. Uśmiechnięci maszerujecie i pstrykacie fotki. Ale cenę tego uśmiechu przyjdzie Wam zapłacić w drodze powrotnej, gdy to szybkie zejście okaże się morderczym podejściem. Pico Ruivo zdobywane z Pico Arieiro, czyli szlakiem PR1, to trasa w tą i z powrotem o profilu literki “W”. Zejście, wejście, zejście i wejście. Buty zawiązane? To ruszamy!

Pico do Arieiro, Madeira

Start to szczyt Pico Arieiro z ogromną, białą kulą radaru. Tu znajduje się parking (trochę za mały na panujący popyt) i bufet (pilnujcie, co Wam nabijają na rachunek!). Warto załatwić wszystkie potrzeby właśnie w tym miejscu, bo na szlaku będzie z tym ciężko. PR1 zaczyna się od punktu widokowego zaraz za budynkami i prowadzi łagodnie w dół po wąskiej grani.

Dalej czeka nas zejście stromymi schodami przez najróżniejsze warstwy skał wulkanicznych. Przyjrzyjcie się im choć przez chwilę, a dostrzeżecie fantastyczną różnorodność barw i odcieni. Również struktura i twardość skał zmienia się z każdym metrem – od kruchych i sypkich gliniastych po twarde, czarne bazalty.

Pico Areeiro
Madeira road ER 110 view point
Psst…
Pico Ruivo i Pico Arieiro to tylko dwa z dobrych punktów widokowych na Maderze. Obok, zaledwie 20min autem z parkingu Arieiro, znajduje się jeszcze jeden. Na całej wyspie jest kilkanaście genialnych lokalizacji na zdjęcia. Sprawdź najlepsze punkty widokowe tutaj.

Drugi punkt widokowy na trasie to mały balkon, z którego roztacza się widok na północne wybrzeże wyspy – mało fotogeniczny niestety.

Za schodami prowadzącymi stromo w dół zaczyna się pierwszy tunel. W ciemności trzeba uważać na kałuże… i na głowę. Tu zaczyna się chyba najciekawszy odcinek szlaku – przez 2km będziecie wędrowali wijącą się półką skalną w towarzystwie stromych ścian gór i bujnej zieleni. Pikanterii wędrówce dodają strome przepaście i barierki których obecność jest tylko ułudą bezpieczeństwa.

Szlak PR1 Pico Arieiro to Pico Ruivo
Tunel na szlaku PR1

To jest też najniższy odcinek szlaku, za którym zacznie się nudne podejście. Nudne? Nie tak od razu. Strome, metalowe schody, kręta, wąska i pnąca się do góry ścieżka nie pozwolą na bujanie myślami w obłokach. Odetchniecie kawałek dalej, gdy trasa stanie się mniej wymagająca. I odetchniecie z ulgą, bo do szczytu już niedaleko. Minięcie starego, nieczynnego schroniska to znak, że do wierzchołka macie może z 20 min.

PR1 Madeira
PR1 trail on Maderia
PR1 to Pico Ruivo

I jest. Pico Ruivo – 1862 m n.p.m. Szczyt może i jest najwyższy na Maderze, ale na pewno nie jest najciekawszy. Widoki, jakie się z niego roztaczają gorsze od tych z okolicy Pico Arieiro. “Tyle wchodzenia i kicha?!” Można pomyśleć. Na szczęście sam szlak dostarcza odpowiednią dozę ekscytacji, by przyćmić to małe rozczarowanie. Ale fakt – spodziewaliśmy się czegoś lepszego, jakiejś wisienki na torcie. A wisienki nie ma. No cóż – można wracać. Idąc w drugą stronę natrafimy na pewno na lepsze widoki!

PR1 Pico Ruivo

Ile zeszliśmy teraz trzeba będzie podejść. Przez pierwszy odcinek dziarsko maszerujemy w dół, ale za tunelami zaczynają się katusze. Na ten fragment i ostatnie podejście warto było zostawić tą odrobinę wody! Jeszcze tylko kilka zakrętów, kilkadziesiąt stopni. Jeśli widać białą kopułę radaru, to zostało tylko 20 minut. 15…10…5… Uffff…. koniec. PR1, najtrudniejszy szlak na Maderze mamy za sobą.

Madera Pico Ruivo

Nagrodą po dojściu do Pico Arieiro jest wspaniale zimne piwo i malowniczy zachód słońca! Dobrze, że nogi będą bolały dopiero jutro!

Pico Arieiro

Pico Ruivo praktycznie

  • Przejście szlaku zajmuje od 4,5 h do 7h – zależy wszystko od Waszego tempa, kondycji i ilości zdjęć robuonych po drodze
  • Dystans to 11km, zejście i wejście wymaga pokonania różnicy wysokości 1100m – nie jest to dużo, ale podejścia są bardzo strome i przypominają wchodzenia kilkanaście pięter po schodach
  • Na szlaku nie ma możliwości nabrania wody, nie ma też żadnego sklepu, czy schroniska (jedno jest, ale niczynne)
  • Na szlaku jest ogromny problem z miejscem na „siku”. Jeśli złapie Was potrzeba i miejsce „wydaje się OK”, radzę skorzystać.
  • Szlak PR1 bezwezględnie wymaga dobrego obuwia – kamienie, nierówna powierzchnia i mokre tunele wykończą każde „adidaski”. 
  • Parking na Pico Arieiro jest bezpłatny, toaleta niestety już swoje kosztuje.
  • Bar na Pico Arieiro jest czynny niemalże do zachodu słońca. My mieliśmy nieprzyjemność bycia naciągniętym na coś, czego nie zamówiliśmy – nieuwaga się nie opłaca.
  • Na Pico Arieiro nie dojeżdżają autobusy – jeśli nie macie własnego auta, zostaje Wam taksówka lub autostop. Choć po zmroku na to ostatnie bym nie liczył.
  • Jeśli 11km nie widzi się Wam na zdobywanie Pico Ruivo, może podejść od drugiej strony. Szlak PR1.2 jest prostszy. Do parkingu można dotrzeć z Santany. Trasa liczy około 5,5km w obie strony i ma 300m różnicy wysokości. Jest oczywiście łatwiejsza. 
  • Mapy – warto zaopatrzyć się w mapy offline – aplikcja WalkMe będzie bardzo przydatna. Opis szlaku w języku angielskim na stronie WalkMe.

 

 

Madeira

Madera na tydzień – najciekawsze szlaki hikingowe

Chaserrugg, Switzerland

Chäserrugg Rosenboden – spacer z panoramą na 500 szczytów