24
Sie

Półwysep Conero – czyli chwila na plaży przy Portonovo

Wybrzeże Marshe wita nas betonowymi hotelami i długą prostą drogą wzdłuż kurortów. Wraz z kolejnymi kilometrami ogarnia nas przerażenie i rozpacz. Okolica jest pozbawiona jakiejkolwiek kszty magii czy uroku. Droga przechodzi powoli w nieco pagórkowaty krajobraz, a gdy wjeżdżamy po godzinie na Półwysep Conero odczuwamy ulgę – zaczyna robic się ciekawie.

23
Sie

Asyż i frustrujące tłumy na wschodnim wybrzeżu

Osadzony na wzgórzu śnieżnobiały Asyż z daleka daje o sobie znać. Bazylika św. Franciszka wabi zarówno ze względu na osadzenie w historii chrześcijaństwa, jak i freski, które pokrywają prawie całą jej powierzchnię.

22
Sie

Fiesta w Montepulciano

Zaczęliśmy od spaceru uliczkami Cortony. Legendy głoszą, że jest miastem równie starym jak Troja. Widok na Lago Trasimeno (Jezioro Trazymeńskie), strome uliczki, surowa zabudowa zdobiona zielenią – słów kilka o Cortonie. Przyjemna, klimatyczna, wymagająca (stromizna). Jednak tego dnia nasze serca skradło otoczone murami Montepulciano. W powietrzu unosiła się ekscytacja, wyczekiwanie, a zza zakrętów i z każdej z uliczek buchały różnorakie

Read more

21
Sie

Siena na oklep – czyli co zobaczyć, gdy nie ma Palio

Słynny plac Piazza del Campo zachwyca kształtem i rozmachem. Fontanna Gaia i ratusz Palazzo Pubblico wraz z 102 metrową dzwonnicą Torre del Mangia zupełnie niepotrzebnie próbują dodać uroku temu miejscu. To właśnie tutaj odbywały się egzekucje, walki byków czy lokalny targ. Obecnie 2 razy do roku miasto zapełnia się po brzegi turystami i miłośnikami palio.

21
Sie

Kto ma wyższą wieżę w San Gimignano?

San Gimignano, miasto z charakterystycznymi wieżami, zobaczyliśmy pierwszy raz, gdy mieniło się na tle rozjuszonego zachodem słońca nieba. Tego wieczoru udało nam się powstrzymać od wtargnięcia do miasta. Było po 20:00, zero campingów na horyzoncie i choć zaprzyjaźniliśmy się z myślą spania na dziko i w aucie, ciężko było się zakotwiczyć. Na ratunek przyszedł nam oświetlony, monitorowany, płatny parking ze

Read more

20
Sie

Pstrokata Florencja

Z Florencją zaczęliśmy się zapoznawać od pstrokatego kościoła Santa Maria Novella, który został osadzony na niemałym skrawku niezaśmieconej budynkami przestrzeni. Zupełnie niepotrzebnie skusiliśmy się na płatne wejście (5 EUR/per capita). Tym razem freski i czarodziejski obraz (z efektem trójwymiaru), za którym w 1427 roku florentyńczycy ustawiali się w kolejkach, uświadomiły nam przepaść między ówczesnymi obiektami fascynacji a naszą definicją obiektów

Read more

18
Sie

Tłusta i uczona Bolonia

Przydomek tłustej (La Grassa) i uczonej (La Dotta) Bolonia zawdzięcza ociekającej tłuszczem kuchni i jednemu z najstarszych uniwersytetów w Europie.

18
Sie

Z Padovy do Ferrary – migiem

Po całodniowym spacerze weneckimi ulicami ruszyliśmy na południe w kierunku Padovy. Po drodze mijaliśmy Villa Pisani National Museum (na głównym zdjęciu), w którym to gościły takie persony jak Napoleon I, Adolf Hitler czy Benito Mussolini. Splendor, dostojność i wyrafinowanie tego miejsca dawały o sobie znać na każdym kroku.