21
Gru

Do Lugano późną jesienią – road trip przez szwajcarskie przełęcze

Koniec października zazwyczaj kojarzy się nam z szarugą, zawieruchą i ogólnie rozumianym, pogodowym dołem. I tak właśnie było w Zurychu – kilka stopni, deszcz i ponure odcienie szarości. Co innego jednak pokazywała pogodynka na południu Szwajcarii. Tam koniec miesiąca był, co tu dużo mówić, iście włoski. Słońce i 20°C. Bella! Jedziemy na cappuccino z pięknym widokiem!  

12
Gru

Na Titlis przez Sustenpass, czyli wielka góry i serpentyny

Ten jesienny, słoneczny dzień upłynąć miał pod znakiem alpejskiego szczytu Titlis. A ponieważ z Zurychu tu jest stosunkowo blisko, więc drogę postanowiliśmy sobie nieco wydłużyć. Bo przecież przejażdżki samochodem przez serpentyny i alpejskie przesmyki to czysta przyjemność. By dojechać pod Titlis wybieramy się na na road tripa przez Sustenpass – jedną z najlepszych dróg widokowych w Szwajcarii.

11
Gru

Grindelwald, Eiger i Lauterbrunnen, czyli Oberland Berneński w weekend

Fantastyczne przestrzenie i widoki zapadające głęboko w pamięć. Tu, w Oberlandzie Berneńskim wszystko jest spektakularne: Alpy są najwyższe, doliny najpiękniejsze, a szlaki zaspokoją każdą z miar, jakimi można mierzyć góry. Lodowce, szczyty, krowy, śnieg, jeziora i wodospady – okolice Grindelwald, Lauterbrunnen i Interlaken to Szwajcaria w pigułce. Niczym pudełeczko czekoladek – zasmakować można tu każdej odmiany szwajcarskiej przyjemności.

11
Sie

W pogoni za najwolniejszym ekspresem Europy

Z Thusis do St. Moritz jest zaledwie 60km – ot rzut kolejowym beretem, można śmiało rzec. A jednak pokonanie tej trywialnej odległości kolejom Albula zajmuje nietrywialne półtorej godziny. Dziwne? A może bardziej wspaniałe, gdy dodać do tego, że na tym krótkim odcinku pociąg przejeżdża przez 55 wiaduktów i 39 tuneli. I żaden kilometr torów nie przebiega po linii prostej (nielicząc pięciokilometrowego tunelu).

Read more

6
Sie

Do restauracji na klifie, czyli hiking, Ascher i Ebenalp

Z dołu, zza chmur, rozległ się cichym echem gwizdek ruszającego pociągu. Gdzieś sześćset metrów niżej, z niewidocznego zza białej kloaki Wasserauen. Ostatni łyk zimnego piwa. Spojrzenie w górę na pionowy klif wiszący złowrogo i niepewnie nad drewnianą chatą. Siedzi się dobrze, ale trzeba ruszać dalej. Na szczyt już blisko.

22
Lip

Przejażdżka na lodowiec – czyli szwajcarskie serpentyny i Eggishorn

Gdy ma się kilka dni na Szwajcarię ciężko jest wybrać tę wąską garstkę miejsce do odwiedzenia. Jak byśmy nie przymierzali się do układania listy życzeń, góry są tu w czołówce. Choć określenie „góry”, to o ironio, worek bez dna. Szczytów powyżej 3000 m n.p.m. jest w tym małym kraju 437. Co więc wybrać? My postanowiliśmy zobaczyć to, co jest między górami –

Read more

20
Lip

Rigi Kulm – królowa gór z wieńcem kwiatów w koronie

W sali pełnej ludzi rozległ się głos. Kto da więcej? Kto da więcej? 5,8 milionów po raz pierwszy. Po raz drugi. Uderzenie młotka przeszywające salę. Sprzedane.  „The Blue Rigi”  JMW Turnera trafia do Tate Britain.