9
Sie

Chinon i Usse, czyli ciastka kontra kicz

W Chinon zastał nas upał, zgliszcza zamku, które nie zachęcały do zwiedzania i najlepsze ciastka wakacji 2014. Słodkie pyszności zrekompensowały nam mozolną wspinaczkę wiodącą do zamku. Zamek z pewnością był okazały i godny zwiedzania lecz nasza uwaga tym razem skupiła się wyłącznie na kremowym migdałowym ptysiu i tarcie z orzechami, crème brûlée, świeżymi malinami i metką z mlecznej czekolady –

Read more

9
Sie

Opactwo w Fontevraud – więzieniem?

Opactwo w Fontevraud to największy tego typu obiekt we Francji. Będące zawsze oczkiem w głowie biskupów i możnych z biegiem wieków rozrastało się. Tu pochowano angielskich królów, tu przeoryszami były księżniczki Burbonów. A potem było tu tylko więzienie, takie o skrajnie zaostrzonym rygorze.

8
Sie

Wioska Troglodytów i zamek w Saumur

Dolina Loary – królestwo zamków i bastion francuskiej kultury, historii i natury. A przede wszystkim wszystkiego, co szlacheckie lecz niekoniecznie szlachetne. Wjeżdżamy w tą krainę od zachodu i zaczynamy jej odkrywanie od zamku w Saumur i wioski Troglodytów!

7
Sie

La Rochelle – ostrygi, krewetki i plaża

W La Rochelle postanowiliśmy spędzić dwie noce. Zwiedziliśmy rynek i Vieux Port, którego strzegą dwie imponujące wieże. Spokojny ciepły dzień upłynął pod znakiem błogiego relaksu.

5
Sie

Jak targ uratował Carnac

Mieliśmy ambitny plan – jak najszybciej wyjechać z Carnac, które nas tak rozczarowało. Spakowani, przygotowani na podbój półwyspu Quiberon zdaliśmy na się wyznaczoną przez nawigację na trasę, która to okazała się nieprzejezdna jeszcze w samym Carnac. 

4
Sie

Mont Saint Michel – for the day

Tym razem wyruszyliśmy na zwiedzanie Mont Saint Michel za dnia. Samo wzgórze nie wywarło na nas tak dużego wrażenia jak ubiegłego wieczoru, gdy rysowało się świetlistymi poświatami na granatowym tle nocy. Niemniej spacerowanie wąskimi uliczkami i podziwianie architektonicznych prób zmieszczenia się ze wszystkim w przysłowiowym 1m2 wzbudzało zachwyt.

3
Sie

Balfleur, Cherbourg i Mont Saint Michel nocą – Dolna Normandia

Z Alianckich plaż wyruszyliśmy do typowo portowych miast położonych w Dolnej Normandii. Co jest najlepszym wyznacznikiem typowo portowego charakteru miasta? Wnętrze kościoła, a dokładniej statek wiszący na ołtarzu. Zarówno w Barfleur jak i w Cherbourg na długiej cienkiej linie dryfowały w kamiennych szarościach wnętrza kościoła miniaturki dostojnych statków. Spacer po śliskich kamykach, kilka muszli w kieszeni – można jechać dalej.

2
Sie

D-Day w Normandii

Arromanches i jego przerażająca plaża… Brrr… To tutaj rozegrały się najbardziej drastyczne momenty z lądowania Aliantów na plażach Normandii. Mimo to warte zobaczenia – wystarczy spojrzeć jeden raz, aby obraz wrył się w pamieć. Wyobraźnia sama zaczyna odtwarzać obrazy z „gorącego okresu”.